Kto powiedział, że nie jedząc mięsa nie można zjeść kotleta? Albo, że nie można zjeść “prawdziwego, polskiego obiadu”? To danie dowodzi, że jest to jak najbardziej możliwe! Proponuję zaserwować je każdemu niedowiarkowi.
Panierkę możecie przygotować sami z resztek bezglutenowego chleba lub innego pieczywa (u mnie akurat były to pokruszone sucharki), albo kupić gotową w sklepie. Smaczniejsze jednak są te domowe, bo zazwyczaj są grubiej zmielone, więc kotlety wychodzą smaczniejsze, bo taka bułka tarta tworzy lepszą powłoczkę dla tofu i jest smaczniejsza.
Tofu można przygotować na dwa sposoby: w piekarniku lub na patelni. Z piekarnika wychodzi mniej chrupiące, ale jest to wersja beztłuszowa, więc zdecydowanie bardziej fit. Z kolei to z patelni jest idealnie chrupiące, ale trzeba użyć do niego dużo więcej bułki tartej i smażyć kotlety w głębokim oleju, żeby panierka z nich nie odpadła. Wybór należy do Was! Obie wersje są równie smaczne.
Kotlety nie byłyby jednak tak idealne bez młodych ziemniaków z koperkiem i młodej, podsmażanej kapusta, które są świetnymi (co w sumie wiadomo nie od dziasiaj) do nich dodatkami. Równie dobrze (poza sezonem) sprawdzają się jednak frytki i inne warzywne dodatki jak kiszone ogórki czy mizeria.
Lista zakupów
Kotlety:
- tofu twarde ok. 200-250 g
- bezglutenowa bułka tarta (można kupić gotową, chociaż jej skład jest zazwyczaj kosmiczny, albo, tak jak ja, zrobić ją z podpieczonych piętek bezglutenowego chleba lub zmielonych sucharków) - 10-15 g do kotletów pieczonych, 30-40 g do smażonych
- 10-15 g mąki z ciecierzycy
- 2 łyżeczki suszonej cebuli
- sól
- pieprz biały
- opcjonalnie: olej do głębokiego smażenia
Młoda zasmażana kapustka:
- 1/2 główki młodej kapusty (ok. 250 g)
- 1/2 cebuli
- łyżka oleju słonecznikowego
- 15 g koncentratu pomidorowego
- 10 g mąki jaglanej
- kminek
- sól
- pieprz
Dodatkowo:
- młode ziemniaki
- świeży koperek
Przepis na kapustkę
Kapsutę kroimy na cieniutkie paski. Dusimy pod przykryciem z odrobiną wody, aż zmięknie.
W międzyczasie na osobnej patelni rozgrzewamy łyżeczkę oleju i podsmażamy posiekaną cebulkę do zeszklenia.
Kiedy kapusta będzie miękka zdejmujemy ją z ognia.
Robimy heretycką “zasmażkę”. W tym celu na pozostałym oleju na małym ogniu podsmażamy mąkę jaglaną. Pilnujemy, żeby się nie przypaliła.
Kiedy mąka będzie zrumieniona, dodajemy do niej koncentrat pomidorowy i chwilę podgrzewamy.
Następnie do garnka z kapustą, dodajemy przygotowaną wcześniej cebulę i zasmażkę. Doprawiamy solą, pieprzem i kminkiem. Dusimy aż smaki się pomieszkają i z kapusty wyparuje woda (ok. 15-30 minut). Jeśli kapusta wyszła za gęsta, dodajemy odrobinę wody.
Przepis na kotlety pieczone
Rozgrzewamy piekarnik do 220 stopni (program na grill z góry).
Tofu kroimy na ok. centymetrowe plastry.
Następnie do mąki z ciecierzycy dodajemy wodę, tak, żeby konsystencją przypominała rozbełtane jajko. Lekko solimy i dodajemy biały pieprz.
W drugim naczyniu przygotowujemy bułkę tartą z suszoną cebulą.
Obtaczamy najpierw w mące z ciecierzycy (“jajku”), następnie w bułce tartej. Układamy na papierze do pieczenia i wkładamy do rozgrzanego piekarnika.
Pieczemy, aż bułka tarta się zarumieni (ok. 10 minut), następnie odwracamy kotlety i pieczemy jeszcze ok. 5 minut (również do zarumienienia).
Pamiętajcie o ugotowaniu ziemniaków!
Wersja kotletów smażonych
Powtarzamy te same czynności co przy kotletach pieczonych, ale zamiast piec w piekarniku smażymy na mocno rozgrzanym oleju (oleju powinno być na patelni tak dużo, żeby tofu było w nim zanużone do połowy).